Najczęstszą przyczyną nieudanych wdrożeń SAP nie są wcale problemy techniczne.

System może zostać skonfigurowany poprawnie i mimo to nie przynieść firmie niczego poza dodatkowym kosztem. Dzieje się tak wtedy, gdy projekt zostaje potraktowany jako przedsięwzięcie informatyczne, a nie zmiana sposobu funkcjonowanie firmy, filozofii jej działania.
Po czym poznać, że wdrożenie idzie w złą stronę:
Konsekwencje są zawsze podobne. System startuje w terminie, a pół roku później firma pracuje tak samo jak wcześniej, tylko z nowym interfejsem i większym budżetem utrzymania.
Wdrożenie SAP to decyzja biznesowa: co standaryzujemy, a co zostaje wyjątkiem? Kto odpowiada za dane podstawowe? Które odchylenia chcemy widzieć i kto ma na nie reagować? Ile może kosztować godzina przestoju i dokładnie co ona oznacza? Żadnej z tych decyzji nie podejmie konsultant ani dział IT.
SAP traktujemy jako narzędzie, nie jako cel sam w sobie. Jego wartość widać dopiero wtedy, gdy przekłada się na krótsze przestoje, lepsze planowanie, większą przewidywalność produkcji i kontrolę nad kosztami.
Jeśli planujesz projekt i chcesz go ustawić od strony biznesowej – jesteśmy do Twojej dyspozycji.






