Ludzie, którzy psują iPhone’a

Na jednym z projektów poznałem człowieka, który był najlepszym organizatorem pracy jakiego spotkałem. Inteligentny, konkretny, znał firmę na wylot. I potrafił sprawić, że iPhone przestawał działać.
Nie żartuję. Dosłownie. Coś kliknął, przeskrolował i nagle nic – czarny ekran.
Długo nie rozumiałem, skąd bierze się ten typ ludzi. Dopiero po czasie zrozumiałem – to nie jest brak inteligencji. To zupełnie inna relacja z technologią. Coś, czego my jako konsultanci siedzący osiem godzin dziennie przed systemem po prostu nie czujemy.
Bo dla mnie klikanie w SAP jest intuicyjne. Ale ta intuicja to moja intuicja – nie jego.
On wchodzi do systemu i widzi chaos. Przyciski, których nie rozumie. Ekrany, które się zmieniają. Logikę, która mu umyka – nie dlatego, że jest słaby, ale dlatego, że przez całą karierę jego narzędziem była głowa i ludzie, nie mysz i klawiatura.
I właśnie tacy ludzie są często kluczowi dla firmy. Niosą na sobie odpowiedzialność, którą rzadko kto udźwignie. A po drugiej stronie stołu siedzi konsultant – maniak klikania, który wszystko robi szybko, sprawnie, bez zastanowienia i nie rozumie, dlaczego tamten nie nadąża.
To jest problem konsultanta. Nie użytkownika.
Praca z takim człowiekiem wymaga pokory. Nie możesz pokazywać – musisz tłumaczyć. Nie możesz zakładać, że coś jest oczywiste – bo dla niego nie jest i ma do tego pełne prawo. Musisz zwolnić i zapomnieć na chwilę, że wiesz, jak to działa.
Jedyna rzecz, która naprawdę pomaga w takiej sytuacji, to iść za jego śladem, nie za swoim. Zapytać: jak robisz to teraz, bez systemu? I dopiero na tej odpowiedzi budować kolejny krok.
Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zastanawia. Z takimi ludźmi często lepiej radzą sobie początkujący konsultanci. Nie mają jeszcze nawyku klikania bez myślenia. Sami nie są pewni systemu, więc tłumaczą ostrożniej, wolniej, dokładniej. Nie zakładają, że coś jest oczywiste – bo dla nich też jeszcze nie jest. I właśnie to trafia o wiele bardziej do człowieka, który potrafi popsuć iPhona’a.
Doświadczenie bywa tu przeszkodą. Warto o tym pamiętać.
Najtrudniejsi użytkownicy systemu bywają najwartościowszymi ludźmi w firmie.
Marek Karch — prezes INMAR, konsultant SAP w obszarze produkcji
#SAP #Consulting #INMAR #DigitalTransformation #SAPConsulting
